Gospodarstwo agroturystyczne Ranczo Dolidki Gwieździn
O Nas

Cisza, w której słychać tylko brzęczenie pszczół i rechot żab, szum wody i trawy, kołyszącej się od pachnącego lasem lekkiego wiatru to najbardziej relaksujący dźwięk wakacji, jaki można sobie wyobrazić. Jest wszechobecny na Ranczu Dolidki, które przez cały rok zaprasza swoich Gości do korzystania z uroków tego magicznego miejsca.

Kameralne gospodarstwo agroturystyczne położone jest z dala od zgiełku aglomeracji miejskich – w województwie pomorskim, na uboczu małej wsi Gwieździn. Obiekt znajduje się w centrum dużej działki otoczonej przez stawy, łąki i pola. Zieloną barierę, która skrywa go przed pędem cywilizacji stanowi zielony, imponujący drzewostan.

Pokoje z pięknymi widokami czekają na spragnionych relaksu turystów. To również idealne miejsce nie tylko na wakacje, ale też na niezapomniane wesele czy imprezy firmowe i konferencje, na które możliwe jest wynajęcie obiektu 

Agroturystyka znajduje się pobliżu jezior Krępsko i Szczytno. To obszar cennych krajobrazów przyrodniczych – bogaty nie tylko w naturalne zbiorniki wodne, ale też zachęcające do aktywnego wypoczynku na łonie natury rzeki i lasy. Krótki i długi urlop umilą również inne wyjątkowe atrakcje w okolicy.

Ranczo Dolidki to dom rodzinny syna gospodyni – pani Lidki. Od młodych lat chętnie pomagał rodzicom w ciężkiej pracy na gospodarstwie. Od zawsze marzył o przebudowie domu rodzinnego w gospodarstwo agroturystyczne. Dom rodzinny gospodyni Lidki zawsze przepełniony był gwarem uśmiechniętych gości. Zimowe kuligi i ogniska z kiełbaskami, czy też letnie kąpiele w sąsiadującym stawie to jedne z wielu atrakcji. Grzechem było by nie wspomnieć o drożdżówkach i ranczowych naleśnikach, które teraz tradycyjnie kosztują goście gospodarstwa.

W 2016 roku zaczął spełniać swoje marzenia. Podjął decyzję o przebudowie rodzinnego domu i przekształceniu go, wraz z przyległymi terenami, w gospodarstwo agroturystyczne. Dzięki pomocy bliskich – mamy, sióstr, przyjaciół, fachowców – i własnemu samozaparciu już rok później mógł przyjąć pierwszych Gości.

Wczasowicze czują się na Ranczu jak w domu. To zasługa gospodyni – pani Lidki, która za namową syna przejęła opiekę nad tym miejscem. Nazwa „Dolidki” jest hołdem syna za jej pomoc i pracę. Jej matczyna miłość, serce i zaangażowanie wypełniają przecież każdy kąt tego urokliwego miejsca.